DZISIEJSZE PRANIE MÓZGÓW JEST O WIELE BARDZIEJ SPRYTNE OD STAREJ SOCJALISTYCZNEJ PROPAGANDY

Głównym problemem dzisiejszego wpisu, na który chcę zwrócić Państwa uwagę jest manipulacja w kampanii wyborczej. A tego zwyczajnie robić nie wolno.

Jak Państwo wiedzą z poprzedniego artykułu, oburzyły mnie słowa Pana Wojewody Lubelskiego, który dla indywidualnych celów partii, jaką reprezentuje kłamał i poczułam się w obowiązku zareagować na te słowa nieprawdy.

W dniu 24 października 2018 r. na mojej stronie FB „PROBLEMY W GEODEZJI – Autor Marta Korona” w komentarzu do wpisu „PAN BÓG NA PANA PATRZY JAK PAN KŁAMIE” dokonał wpisu Pan Rzecznik Wojewody Lubelskiego jak wynika z treści: „Jestem rzecznikiem wojewody i działam z upoważnienia i w imieniu wojewody lubelskiego”.

Pan Rzecznik napisał – cytuję: „Wojewoda Lubelski przeprasza, jeżeli poczula sie Pani urazona i serdecznie pozdrawia Pania. Nie zmienia to faktu, ze w przeciagu ostatnich 3 lat urzedowania (…) pielgrzymki mieszkancow powiatu zamojskiego przybywaja do Wojewody Lubelskiego z skargami na funkcjonowanie Wydzialu Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w Zamosciu”.

Szanowni Panowie: Panie Wojewodo i Panie Rzeczniku, nie chodzi o to czy poczułam się urażona czy nie. Doceniam słowo „przepraszam”, co nie zmienia faktu iż Pan Wojewoda skłamał w swoich publicznych wystąpieniach.  Jako osoba publiczna jestem narażona na słowa krytyki lecz nie ma mojej zgody i milczenia na słowa kłamstwa jakich się dopuszczono wobec Kolegów i Koleżanek z pracy i dobrego imienia Powiatu Zamojskiego. Nie jestem przewrażliwiona na swoim punkcie. Tu chodzi o prawdę – i o nic więcej.

W ocenie sytuacji Pan Rzecznik użył sprytnej techniki manipulacji: przeprosił, jednocześnie tego nie robiąc ….. a przy tym nie powiedział prawdy.

Poprosiłam Pana Rzecznika aby skonkretyzował Swoje słowa: „pielgrzymki mieszkancow powiatu zamojskiego przybywaja do Wojewody Lubelskiego z skargami na funkcjonowanie Wydzialu Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w Zamosciu”. Do dnia dzisiejszego, t.j. na czwarty dzień nie dostałam odpowiedzi, wobec czego uznaję, że nie posiada Pan argumentów na udowodnienie swoich słów.

Jednak stoję na stanowisku, że Wszystkim Czytelnikom należą się wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Mając na względzie poprawność komunikacji z Czytelnikami opisuję, co następuje.

Po pierwsze każdy o tym wie, że „pielgrzymka” – to podróż podjęta z pobudek religijnych do miejsc świętych. Motywem podjęcia trudu pielgrzymowania może być chęć zadośćuczynienia za popełnione występki lub też chęć wyrażenia prośby, np. o zdrowie, o pomyślność etc. Wobec tego czy użycie słowa „pielgrzymki” przez tak poważne osoby jest poprawne?

Nieprawdą jest, że „pielgrzymki mieszkańców powiatu zamojskiego przybywają do Wojewody Lubelskiego” ze skargami na Wydział Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Zamościu. Wydział Geodezji i Kartografii w powiecie zamojskim wykonuje swoje zadania tak jak każdy – jak inne powiaty w województwie lubelskim. Odważę się stanowczo napisać, że współpracownicy Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Zamościu ciężko i sumiennie pracują. Napiszę nawet więcej: Powiat Zamojski, jeśli chodzi o GEODEZJĘ w województwie lubelskim klasyfikuje się na miejscu jednym z LEPSZYCH powiatów w województwie, a nawet w Polsce. I nie jestem gołosłowna w tej kwestii lecz z racji mojej pracy nie mogę się wypowiadać szczegółowo publicznie.

Panie Rzeczniku i Panie Wojewodo oraz Wszyscy Państwo – Szanowni Czytelnicy skargi mieszkańców kierowane do Wojewody nie dotyczą jak przedstawił to Pan Rzecznik. Skargi Mieszkańców w dużej ilości dotyczą skarg na geodetów uprawnionych, wykonujących prace geodezyjne, a nie jak przedstawiono: pracy Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Zamościu.

Przypomnę Państwu i wyjaśniam w skrócie, że Wykonawcą pracy geodezyjnej, o którym mowa w art. 11 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne jest m.in. Przedsiębiorca – firma świadcząca specjalistyczne usługi geodezyjne, Biegły Sądowy, Mierniczy Górniczy. Natomiast Wykonawcą pracy geodezyjnej nigdy nie mógł być Powiat, Starosta, Wydział Geodezji i Kartografii etc. I tak samo obecnie: prac geodezyjnych nie wykonuje Wydział Geodezji i Kartografii. Prace geodezyjne wykonują firmy świadczące usługi, natomiast sam urząd usług geodezyjnych nie świadczy, ponieważ nie prowadzi działalności gospodarczej. A dokumentację geodezyjną tworzą firmy geodezyjne świadczące usługi geodezyjne i m.in. biegli sądowi w ramach realizacji zgłoszonych prac geodezyjnych (wykonywania prac geodezyjnych). Sam urząd udostępnia m.in. dokumentację archiwalną wytworzoną właśnie przez Wykonawców prac geodezyjnych do zgłoszonych prac geodezyjnych i przyjętą do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego (PZGiK).

Pan Wojewoda Lubelski na jednym ze spotkań publicznie powiedział, że od wyborów samorządowych zależy poprawność dokumentacji geodezyjnej, co jest absurdem i w mojej ocenie niczym innym niż „teatrem politycznym”- cytuję: „ (…) od tego zależy poprawność w dokumentacji geodezyjnej a nie bałagan jak w starostwie zamojskim. Największy bałagan w województwie. Jeden z największych w Polsce w ogóle. Wszystko zależy od starosty, którego wybieracie 21 października. Chodzicie później do wojewody i mówicie, skarżycie się na tego, na tych geodetów, że jest taki bałagan jest w tych, tej dokumentacji geodezyjnej, że dojść nie można w ogóle ładu i składu: gdzie jest granica?, gdzie była granica?, którędy leci droga? Kompletny bałagan!”.

Najbardziej kontrowersyjne decyzje Starosty Zamojskiego jako organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków, o których pisały nawet media ogólnokrajowe i lokalna prasa przez ostatnie lata były utrzymywane w mocy przez organ kontrolujący – II instancji: Wojewodę Lubelskiego, co prowadzi do wniosku, że działanie Wydziału Geodezji w Powiecie Zamojskim było poprawne i nie jest gorsze od działania innych powiatów. I być może Pan Wojewoda i Pan Rzecznik mieli właśnie takie sytuacje skargowe na myśli, kiedy niezadowoleni Mieszkańcy z decyzji Starosty skarżą się do organów wyższego stopnia.

Natomiast, jeśli Mieszkańcy chodzą do Pana Wojewody Lubelskiego i skarżą się na „tych geodetów” to oznacza, że Mieszkańcy skarżą się na tych geodetów, którzy wykonali prace geodezyjne, a właściwie którzy swoimi uprawnieniami zawodowymi potwierdzili wykonaną pracę zgodnie ze sztuką geodezyjną. Wobec powyższego: Mieszkańcy nie mogą skarżyć się na geodetów pracujących w urzędzie, ponieważ Oni prac geodezyjnych nie wykonywali. W tym miejscu przypomnę Państwu powszechnie obowiązujący przepis art. 42 ust 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, który brzmi: „Osoby wykonujące samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji i kartografii są obowiązane wykonywać swoje zadania z należytą starannością, zgodnie z zasadami współczesnej wiedzy technicznej i obowiązującymi przepisami prawa” – oznacza to, że geodeci uprawnieni, mają obowiązek wykonywać swoje zadania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Na straży odpowiedzialności dyscyplinarnej według przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne stoi właśnie Wojewoda, jako organ nadzoru geodezyjnego i kartograficznego.

Szanowni Państwo: zapytajcie swoich sąsiadów o problemy z granicami.

Każdy wie, że problemy zazwyczaj wychodzą po kilku lub kilkunastu latach: że ktoś zrobił mapę nie tak, że ktoś wybudował dom nie tak, że ktoś czegoś nie dopilnował, że ktoś zrobił coś w sposób nieformalny, że sądy wydał wyrok na podstawie dokumentacji, której Biegły Sądowy nie zgłosił lub nie przekazał do zasobu geodezyjnego.

Tylko proszę Państwa starosta jako organ administracji geodezyjnej i kartograficznej, zgodnie z zgodnie z art. 6a ust. 1 ustawy nie jest organem nadzoru geodezyjnego i kartograficznego, wobec czego nie posiada kompetencji do rozpatrywania skarg na geodetów uprawnionych, którzy wykonując samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji sporządzili dokumentację geodezyjną. Organem nadzoru jest Wojewoda wedle ustawy.

Dlatego postawienie tezy przez Pana Wojewodę Lubelskiego, że – cytuję: „w starostwie zamojskim największy bałagan w województwie, jeden z największych w Polsce” nie jest prawdą i świadczyć może jedynie o …. o czym? Chcę przypomnieć tym, którzy nie pamiętają, że Wojewoda jest Przedstawicielem Rządu w województwie w świetle obowiązujących przepisów.

Ktoś Mądry kiedyś mi powiedział, ze polityka to „jedno wielkie bagno” i też tak myślę. Ludzie posłuszni swoim partiom dużo energii wykazują w partyjne przepychanki, wzajemne osłabianie politycznego przeciwnika. Nie trudno zauważyć, że głównym i najważniejszym celem partii jest walka o władzę i jej utrzymanie i doskonale wiemy, że walka ta jest prowadzona z wykorzystaniem wszystkich dostępnych metod i środków – czytaj „brudnej gry i manipulacji”, dopiero w następnej kolejności liczy się interes społeczny – Mieszkańców.

Mając na uwadze powyższe proszę w przyszłości o elementarną uczciwość, ponieważ metody manipulacji w polityce są metodami przeciwskutecznymi dla ludzi świadomych i myślących. Szanowni Państwo: nie można wykorzystywać aparatu państwa (władzy) dla własnych prywatnych celów.

O tym każdy wie, że osoby, które kłamią nie są wiarygodne. Pozostaje mi tylko życzyć im zdrowia i pozdrowić. Co czynię i serdecznie Wszystkich Państwa – Czytelników pozdrawiam, życząc wszystkiego, co najlepsze :).

 

Comments

    1. Post
      Author
  1. z uszanowaniem: Jan

    Widzę tu odważną, dzielną i waleczną kobietę. Pani Marto, słowa wojewody i rzecznika mogą zostać uznane za przestępstwo zniesławienia z art. 212 kodeksu karnego. Niech Pani weźmie to pod rozwagę. To był cyrk polityczny, nic więcej.
    Jestem pełen uznania i podziwu za odwagę!

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *